niedziela, 9 września 2018

syrop z buraka

Jesień to czas zbiorów, ten rok był trudny, dwa miesiące bez deszczu.
Pierwszy raz w życiu wysiałam buraki cukrowe (dzięki Grzesiek!), strasznie późno wysiałam i martwiłam się okropnie bi bez deszcze nie chciały wschodzić, pamiętam radość kiedy pojawiły się pierwsze roślinki, i plewienie po omacku ...
a dziś obrałam i gotuję 2 piękne buraczki, po 2 kg każdy!



Będzie syrop buraczany, pierwszy syrop wykorzystałam do octu jabłkowego - jest bardzo dobry.
Syrop z buraka jest zapomniany a przecież zdrowszy od rafinowanego bielonego cukru.



Sam doktor Różański tak o nim pisze http://rozanski.li/380/melasa-melasse-i-syrop-buraczany/
Więcej o burakach cukrowych możecie poczekać tutaj
A jeśli macie stare książki z przepisami z burakiem cukrowym to dajcie znać, chętnie poeksperymentuję w kuchni:)

W ostatnim czasie powstało też męskie mydło na piwie, z maceratem z rozmarynu, wrotyczu, czarną glinką i olejkiem z drzewa herbacianego, takie


dojrzał też ocet z ciemnych winogron i ocet z mięty



Wczoraj nastawiłam kolejny - jabłkowy na miodzie... i tak to już jest jak nie ocet to mydło, a tak pomysł na mydło mam- tym razem bardzo kobiece , aksamitki macerują się w oleju...

pozdrawiam
LaGre

piątek, 31 sierpnia 2018

woreczek

pierwszy woreczek z ocieplaną podszewką z tkaniny wodoodpornej powstał do mojej sąsiadki, tej samej co wspiera mnie w realizacji kolejnych uszytków i nie tylko... taki sąsiad do skarb!

Tak tak podłoga to pierwszy etap moich prac:) kartka, ołówek bambino pożyczony cichaczem od dziecka i mini projekt, później krojenie, szycie ....
woreczek z podszewką
przymiarka, dobrze że mieszkamy na tym samym osiedlu, a na koniec doszywanie sznureczka. 
Tak się prezentuje zawiązany

domowe szycie woreczka
a tak rozwiązły ;)

Pozdrawiam serdecznie LaGre

już niebawem na blogu rolniczym relacja z rozpruwania kostki w poszukiwaniu ziemniaczków:)

wtorek, 14 sierpnia 2018

ksiązki o mydle

niedawno stałam się szczęśliwa posiadaczką polskojęzycznej książki o mydłach, zanim dotarła do mnie z księgarni dobre kobiety z Piany mydlanej na fb powiedziały, uwaga na błędy!
nie samowite jak to możliwe, że książka wchodzi do księgarni bez sprawdzenia czy jest bezpieczna, w końcu tam jest wodorotlenek sodu i potasu - substancje żrące!

pierwszy dzień z książką spędziłam nad kalkulatorem mydlanym, poprawiłam wartości wody i wodorotlenków

a wczoraj zrealizowałam pierwszy przepis na lawendowe mydło ze wołu, kokosa, shea i rycyny:)

zdjęcia będą


czwartek, 9 sierpnia 2018

pierwsze kolonie

dziś La jedzie na pierwsze kolonie, jej decyzja mój strach.
Wrodzone czarnowidztwo nie pomaga, żeby nie było, wpieram ją jak umiem:)
mam nadzieję że będzie bawić się dobrze i wróci szczęśliwa <3
trzymajcie za nas kciuki!

edit
Zadzwoniła! bawi się tam cudnie, ma nowe koleżanki i masę zajęć <3 uff co za ulga

trudne jest bycie matką :D

edit
młoda ma kryzys, jej kolega 2 dni nie odebrał telefonu i wszystko już nie złe, obiad, i pogoda, spanie i chmury... włączyła się tęskna za domem, eh jak tak dalej pójdzie to jadę po nią! a sama wycieram nos w chusteczki, jej smutek moje łzy. hormony? czy zaawansowane macierzyństwo?

środa, 25 lipca 2018

ochraniacz na pasy

kochamy lato
za wakacje i dalekie wycieczki
słońce i lekkie ubrania

tylko te pasy w samochodzie ocierają się nieprzyjemnie
ja i moje dziewczynki już mamy na to sposób:)

w tamtym roku uszyłam sobie ochraniacz na pasy, nic wielkiego, dosłownie, kwadrat minki, bawełny i ovaty 21x21, kawałek rzepa i gotowe. La obejrzała go dokładnie i pożyczyła sobie.


minki minky

wczoraj się doczekała, sama wybrała ulubione wzory, kolory i dzielnie patrzyłam na ręce, żebym szyła szybciej


dzieci wybierają

bawełna pościelowa

Gre też poczuła, że musi swój mieć, teraz, dzisiaj, już!
koło północy zaniosłam jej do łóżka ...

dziewczyny kochają dinozaury

piracki ochraniacz

dziś rano zrobiłyśmy przymiarkę, dziewczyny zadowolone! jutro robimy jazdę próbną :D

buziaki dla was
Lagre

ostatnio więcej mnie na www.przezogrodek.blogspot.com

środa, 13 czerwca 2018

żaba, żabka, żabeczka

mamo będę żabą na przestawieniu!
dlaczego żabą?
bo ma najkrótszą rolę!

fanfary

a strój na 15 sekundowy występ żaby oczywiście muszę zrobić ja

a co mi tam, jeszcze żaby nie robiłam,
i tak wczoraj cudem wygrzebałam z czeliści filcowych ostatni kawałek zielonego filcu, i jak mnie nożyczki poniosły tak powstała głowa Żabki


pół dnia schodziłam po sklepach za zieloną koszulką bez napisów bądź sukienką, marzenie ściętej głowy, czy żaby nie mogą być różowe? z drugiej strony moje pierwsze dziecko nigdy nie założyłoby niczego zielonego! a fuj! 

Podkolanka o dziwo kupiliśmy bez kłopotu, co prawda w trój-paku niebieskimi i żółtymi - może i one kiedyś wystąpią na deskach sceny;)

Bluzeczką poratowała ciocia Mi <3, spodenki dostaliśmy do Martynki i tadaaaaam Żaba ja prawdziwa :D

pozdrawiam Lagre
Ps. ostatnio więcej mnie na www.przezogrodek.blogspot.com


wtorek, 6 lutego 2018

częstochowskie Anioły

nic nie zdarza się przez przypadek, prawda?
to jasne
wczoraj przez przypadek fb przestawił mi https://czestochowskieanioly.pl/
a tam lokalna częstochowska akcja szycia poduszek i przytulanek dla dzieci leczonych na nowotwory
ale nie tylko, w tej fundacji dzieje się bardzo dużo.

Mam nadzieję że moja janomka też coś może dla tych dzieci wyhaftować

szczegóły wkrótce

buziaki
LaGre

ps  śmiało idźcie na stronkę fundacji, może i wy znajdziecie tam miejsce na swoją pomoc :)

poniedziałek, 5 lutego 2018

pasta do zębów

10 g oleje kokosowego
10 g sody oczyszczonej
5 g kylitolu
2,5 g ziemi okrzemkowej
2,5 g glinki białej

podgrzać olej i rozpuścić wszystkie składniki

koniec:)

działa kapitalnie

niedziela, 28 stycznia 2018

raz, dwa, trzy Masza

pierwsza Masza niebieska, na próbę, dla mojej córeczki


i kolejne


te dwie kochane dziewczynki tak się uparły, że ciocia im uszyje strój Maszy, aż nie przekonały:) G tylko pozazdrościła, i fajnie bo mogłam sobie poćwiczyć wykrój.

Ciągle powtarza się pytanie, gdzie jest Niedźwiedź :D

buziaki karnawałowe
LaGre

środa, 17 stycznia 2018

pierwszy przepis na mydło

zrób sobie mydło

zbierałam się od listopada żeby coś zmydlić
myśl natrętna pojawiła się  znikąd
poważnie!
ot po prostu, wstajesz rano i już wiesz, że kiedyś zrobisz mydło
serio,serio
i tak powoli przewracając karty internetów, patrzyłam, czytałam, czasem komentowałam i coraz bardziej chciałam to zrobić

piszę teraz świeżo po wstawieniu pierwszego mydła do piekarnika

nie dla mnie czekanie miesiącami aż coś dojrzeje
może kiedyś, nie dziś:)

przepis zweryfikowałam z kalkulatorem mydlanym, co wszystkim czytającym gorąco polecam
http://kochajitworz.pl/kalkulator/index.php

do mydła użyłam
200g oleju rzepakowego
50 g oliwy extra
100 g olej kokosowy
250 g smalcu wieprzowego domowej produkcji
25 g oleju rycynowego
1 tabletkę węgla aktywnego
10 g glinki różowej
1 g suszonych kwiatów nagietka
4 g o.e. mandarynkowego
84 g NaOH
150 g destylowanej wody

a mąż mówił mi rok temu , ze nie potrzebnie biorę baniak 5 litrowy wody :D

teraz siedzę jak na szpilkach, w poczuciu Radości, spełnienia i obaw

jedno jest pewne kolor jest paskudnie brązowy, ale co tam, wybaczam

pozdrawiam

inspiracja metody piekarnikowej tutaj:
szara kostka
a później mydło musi sobie leżakować tylko 14 dni i gotowe
buziaki
Lagre

ps. najwięcej wsparcia i inspircji czerpałam od pianek z fb  Piana Mydlana <3